Fundacja “Maraton Warszawski” powstała, bo… była potrzebna.
Niemal ćwierć wieku po tym, jak narodził się legendarny Maraton Pokoju w Warszawie (który po kilkunastu latach zmienił nazwę na Maraton Warszawski) bardzo potrzebny był jasny i dobrze osadzony w nowoczesnych ramach prawnych pomysł na kolejnych 25 lat (albo i na dłużej).
Dlaczego? Bo bieganie w Polsce w roku 2003 zdecydowanie nie było popularne, a maraton nie wyciągał na ulice tysięcy biegaczy i dziesiątków tysięcy kibiców. Dlatego trzeba było działać z planem i wizją. Czy wierzyliśmy, że w ćwierć wieku później będziemy organizować półmaraton na 25 tysięcy ludzi, maraton należący do elitarnego grona ośmiu europejskich “klasyków”? Że Bieg Konstytucji będzie się wyprzedawał w dwa tygodnie, a koniec biegowego sezonu będzie świętować wraz z ponad 20 tysiącami uczestników Biegu Konstytucji? Pewnie nie. Ale to się wydarzyło.
Dlaczego? Chyba dlatego, że bardzo tego chcieliśmy – tak bardzo, że te marzenia były silniejsze niż strach przed próbowaniem nowych rzeczy. Pierwsi pace-makerzy w polskim maratonie? Maraton Warszawski 2003. Pierwsze zorganizowane punkty kibicowania w Polsce? Warszawa 2007. Pierwszy cykl przygotowań do biegu maratońskiego zintegrowany z regularnymi, zaplanowanymi startami (czyli – Puchar Maratonu Warszawskiego!) – Warszawa 2009.
Mało? Sztafeta Maratońska Ekiden – 2005 (tak, w Warszawie…). Wielka akcja charytatywna pozwalająca biegaczom zbierać środki na wybrane NGO w ramach przygotowań do biegu – 2015 (zgadnijcie gdzie…). Obchody 100-lecia pierwszego polskiego maratonu, powstanie Alei Gwiazd Polskiego Maratonu i Ronda Polskich Maratończyków? 2024 w Warszawie. Pierwsze w Polsce obozy biegowe dla amatorów? 2009, Szklarska Poręba – by Maraton Warszawski. Nazbierało się tego…
Za tym wszystkim stoi nasza pasja zespołu i energia ludzi. Każdy bieg uliczny to przedsięwzięcie, które w dniu biegu gromadzi nie tylko dziesiątki tysięcy biegaczy, ale też kilka tysięcy osób pracujących na Wasze wzruszenia na mecie. Od dyrektora biegu po kilkunastoletniego wolontariusza stojącego z kubkiem wody w wyciągniętym ręku przy trasie – wszyscy jesteśmy połączeni wspólną ideą: sprawieniem, by Wasz start był wyjątkowy i niezapomniany. Żebyście wracali do domu z medalem na szyi i pewnością, że bieg sygnowany przez Fundację “Maraton Warszawski” – to jest to!

Chcesz zobaczyć efekty naszej pracy?
Przyjdź dopingować uczestników! Daj się zainspirować, zachwycić, daj się porwać energii, którą generują biegacze – ludzie pełni pasji, wytrwałości i wiary w siebie! Na naszych wydarzeniach kibiców nigdy dość – czekamy na nich z otwartymi ramionami, bo wiemy, ile energii daje doping!
A jeśli biegasz – weź udział w biegu! Zapisz się na zawody (może ścieżką charytatywną #BiegamDobrze, w której numer dostaniesz w prezencie?) i przeżyj swoją biegową przygodę na ulicach Warszawy. Nie będziesz żałował!


